Co tatuś trzyma w piwnicy ?
Czyli Mad Father.
Tak, wiem, że są święta, ale by je trochę zepsuć
(taki złośliwy chochlik ze mnie) postanowiłam
opisać tutaj artwork autorstwa Mike'a Inel'a.
Obudzona krzykiem jedenastoletnia córka
schodzi do piwnicy i puka do drzwi.
Po chwili w wejściu pojawia się ojciec
w masce chirurgicznej i daje dziecko ochrzan
za schodzenie do podziemi. Szybko jednak
się uspokaja, a dziewczynka mówi:
-Jutro jest...
-Tak, wiem - mówi mężczyzna przerywając
dziecku- rocznica jej śmierci. Złożymy jej wizytę.
Córka wraca z uśmiechem na ustach do swojego
pokoju. Za chwilę przyjdzie jej ojciec by utulić ją
do snu, po czym wróci do krojenia ludzi piłą łańcuchową.
Jeśli chodzi o samą grę( nie chcę zdradzać tutaj całej
fabuły) to zagadki nie są bardzo trudne, ale podchwytliwe.
Na tym polega urok. Poznajemy różne postacie, większość
chce pomóc. Ci, którym byśmy nie zaufali są godni zaufania,
a Ci, którzy sprawiają wrażenie pomocnych okazują się inni.
Żałuję tylko, że postacie poboczne nie zostały jakoś lepiej
rozwinięte, bo wydają się naprawdę ciekawe. Czuje się taki
niedosyt nie znając przeszłości jakiejś interesującej postaci.
Wykonanie gry bardzo mi się podoba. Dobrze wykonane są
zarówno obrazki, pikselowe ikonki jak i postacie oraz przedmioty.
Muzyka buduje klimat i zapadła mi w pamięci.
Mad Father to na pewno dobra gra. Ma starannie wykonaną fabułę, która nie
powinna nikogo zostawić bez reakcji. Jest oryginalna i zastanawiająca.
Zakończenia nie zdradzę byście sami się przekonali. Polecam tę grę.
Tak, wiem, że są święta, ale by je trochę zepsuć
(taki złośliwy chochlik ze mnie) postanowiłam
opisać tutaj artwork autorstwa Mike'a Inel'a.
Obudzona krzykiem jedenastoletnia córka
schodzi do piwnicy i puka do drzwi.
Po chwili w wejściu pojawia się ojciec
w masce chirurgicznej i daje dziecko ochrzan
za schodzenie do podziemi. Szybko jednak
się uspokaja, a dziewczynka mówi:
-Jutro jest...
-Tak, wiem - mówi mężczyzna przerywając
dziecku- rocznica jej śmierci. Złożymy jej wizytę.
Córka wraca z uśmiechem na ustach do swojego
pokoju. Za chwilę przyjdzie jej ojciec by utulić ją
do snu, po czym wróci do krojenia ludzi piłą łańcuchową.
Jeśli chodzi o samą grę( nie chcę zdradzać tutaj całej
fabuły) to zagadki nie są bardzo trudne, ale podchwytliwe.
Na tym polega urok. Poznajemy różne postacie, większość
chce pomóc. Ci, którym byśmy nie zaufali są godni zaufania,
a Ci, którzy sprawiają wrażenie pomocnych okazują się inni.
Żałuję tylko, że postacie poboczne nie zostały jakoś lepiej
rozwinięte, bo wydają się naprawdę ciekawe. Czuje się taki
niedosyt nie znając przeszłości jakiejś interesującej postaci.
Wykonanie gry bardzo mi się podoba. Dobrze wykonane są
zarówno obrazki, pikselowe ikonki jak i postacie oraz przedmioty.
Muzyka buduje klimat i zapadła mi w pamięci.
Mad Father to na pewno dobra gra. Ma starannie wykonaną fabułę, która nie
powinna nikogo zostawić bez reakcji. Jest oryginalna i zastanawiająca.
Zakończenia nie zdradzę byście sami się przekonali. Polecam tę grę.

Komentarze
Prześlij komentarz